Prawo polskie nie pozwala mi komentować przebiegu tzw. części tajnej posiedzenia (prawo, a nie żadna osoba). Za sześć tygodni poznacie Państwo wyniki glosowania (postawione wnioski oraz kto i jak głosował), do tego czasu nie wolno mi nawet powiedzieć, czy byłam obecna -- nie wspominając o tym, jak głosowałam. Mogę jedynie podzielić się swoją percepcją rzeczywistości. Coś w rodzaju #ifixedit4u Wrzucam wersje graficzna, wersje tekstowa (w trybie rejestracji zmian oraz na czysto) oraz plik z dłuższym uzasadnieniem.
Share this post